Podczas pobytu w Zakopanem grzechem by było nie wybrać się do Jaskini Mroźnej, gdyż jest ona najbardziej popularną jaskinią w Tatrach. Leży w Dolinie Kościeliskiej, która jest przepiękna nawet, gdy pogoda zbytnio nie dopisuje. Opiszę tu po krótce naszą wyprawę do Jaskinii Mroźnej, zamieszczę kilka zdjęć, ale najlepiej zobaczyć ją samemu na własne oczy. Aha, jeszcze jedna informacja - dla osób cierpiących na klasutrofobię wycieczka po korytarzach jaskinii (ok. 30 minut) będzie wydawać się dłuuuggga
Sama o tym się przekonałam i czekałam tylko kiedy wreszcie stamtąd wyjdziemy.
Znajdując się w Dolinie Kościeliskiej przy drewnianym mostku skręcamy w czarny szlak turystyczny do Jaskinii Mroźnej. Stąd już tylko około 20 minut drogi cały czas pod górkę by dostać się do Jaskinii. Ważne by mieć ze sobą dobre, wygodne buty, gdyż ułatwią chodzenie po śliskich kamieniach i głazach.
Dużo o historii Jaskinii nie będę tu pisać, gdyż każdy może znaleźć te informacje w intermecie. Napiszę natomiast, że została odkryta przez Stefana Zwolińskiego oraz Tadeusza Zahorskiego w 1934 roku i wówczas miała tylko 60 metrów korytarzy. Gdy już znajdziemy sie przed wejściem do jaskinii zostajemy pionformowani o tym, że jaskinia liczy sobie prawie 560 metrów długości, idzie się przez nią około 30 minut i może wejść tam tylko określona liczba zwiedzających. Obok otworu wejściowego głównego znajduje się kasa, w której trzeba wykupić bilet, gdyż zwiedzanie Jaskinii Mroźnej jest płatne. Bilet kosztuje około 3 złotych, natomiast zwiedzanie możliwe jest od maja do października. Jaskinia Mroźna wzięła swoją nazwę od tego, że posiada białe nacieki na ścianach, które przypominają szron, a nie, jakby myślała większość, od tego, że jest w niej zimno, mroźno. W jaskini bowiem panuje stała temperatura niezależnie od pory roku i jest to +6 stopni Celcjusza.
Jaskinia Mroźna składa się z jednego, jednokierunkowego korytarza, nie posiada żadnych odgałęzień. Pierwsze 8 metrów to sztuczny korytarz i dopiero po tym odcinku można podziwiać prawdziwe pięnkno skał. Do tej jaskinii nie trzeba brać żadnych latarek, gdyż jest ona oświetlona na całej swojej długości. Ważne by mieć ze sobą ciepłą kurtkę, bo choć jest tam 6 stopni to jednak zawsze jest to chłodniej niż na zewnątrz. Dla ułatwienia poruszania się po korytarzach zostały wykonane skalne schody oraz poręcze pomocne przy wchodzeniu do góry. Trzeba uważnie patrzeć pod nogi, bo jest tam ślisko, gdzieniegdzie można spotkać małe kałuże wody. Podczas zwiedzania warto przyglądać się stropom jaskinii, naciekom, a także powstałym rzeźbom w skałach. Będziemy mieli okazję zobaczyć jeziorko
tak mniej więcej w połowie drogi. Atrakcją będzie także przechodzenie pod nisko położonymi, wyżłobionymi otworami skalnymi, pod którymi trzeba przejść kucając, na czworaka, a jeśli ktoś jest wyższy to nawet trzeba się czołgać
Zamieszcze teraz kilka zdjęć związanych z powyższym opisem


Wychodząc z Jaskinii Mroźnej będziemy znajdować się po drugiej stronie masywu o nazwie Organy. Stamtąd jest już tylko jedna droga zejścia po skalnych schodkach na zielony szlak, gdzie możemy odpocząć przy Lodowym Źródełku





